Thursday, December 17, 2009

88.05.13

Dziś poszłam do szkoły w skórzanej miniówce, wszyscy się gapili dobrze, że mam zgrabne nogi. Pierwszy był Polak, Loska bezskutecznie próbowała nam wbić do głowy, na czym polega składnia. Co to będzie na klasówce, aż strach pomyśleć
Na fizyce siedzieliśmy już grzeczni cichutko jak trusie, pan Albin nie przyjął przeprosin, ale cóż i tak wraca Gajecka. Gajecka to nasza prawowita fizyczna będąca aktualnie na urlopie macierzyńskim.

No comments: