Friday, December 18, 2009

89.05.12

Byłam dziś na cudownym filmie tak się rozmarzyłam, że aż mi się smutno zrobiło. Cos chyba moje serduszko czuje te swoje 15 lat. Film był boski, to był taki przygodo-romans, a jaki mylący tytuł : „ Wirujący sex”. Sexu jako takiego tam było mało może w tańcu, ale za to ten taniec! Chciałabym kiedyś tak tańczyć Mambo! To było wspaniałe, chyba jeszcze raz pójdę na ten film. Wychodzi się z niego tanecznym krokiem.

No comments: