Friday, December 18, 2009

89.06.19

Naprawdę chciałabym poznać jakiegoś chłopca. Może na tych koloniach jakiś się znajdzie. Na razie to się martwię czy w mojej przyszłej klasie nie będzie za dużo dziewczyn. Och tylko nie to Ja chcę żeby było więcej chłopców, to jest bardzo ważne, bo ja wybitnie nie lubię przebywać z dziewczynami i wolę być rodzynkiem niż żeby to inni byli rodzynkami. Wracając jednak do kolonii to naprawdę mam nadzieję kogoś tam poznać. Jestem w najlepszym przedziale wiekowym od 15 do 18 lat, szczęście, że nie w jakimś młodszym. Znając jednak moje szczęście będę samotna jak zwykle. W końcu nie jestem aż tak brzydka, jedyny mankament twarzy to ten za duży nos, ale reszta jest dobra. Zgrabna też jestem, nie licząc braku biustu. Właśnie nie wiem jak to zamaskować. Cholera, że też w naszej rodzinie biust rośnie tak późno. Pomimo wszystko mężczyźni oglądają się za mną, ale to wcale nie pomaga żeby się z kimś fajnym zaprzyjaźnić.
Ciekawe czy wszyscy się dostali do szkół średnich. Jak tam Magda, Tomek, Magda to się pewnie dostała, gorzej z Tomkiem, zwłaszcza, że idzie do Elektronika. Do dwójki idę tylko ja, Magda i Megi. One razem do jednej klasy a ja sama. Może to nawet i lepiej, przyznaję, że chętnie bym siedziała w ławce z jakimś chłopcem. Tylko jak to zrobić? Jeżeli jakiś się mną nie zainteresuje to nie wiem w ogóle jak to będzie wyglądało. Pewnie usiądę z jakąś gadatliwą brzydulą.

No comments: