Friday, December 18, 2009

90.01.27

Dziś wpadła Marta po zeszyty, pogadałyśmy sobie jednak jesteśmy do siebie podobne, namówiła mnie żebym zadzwoniła do Przemka. No to zadzwoniłam pytałam czy wywołał zdjęcia, bo zawiódł mnie maksymalnie, bo obiecał ze wywoła je przed feriami i nie wywołał.
Powiedział ze już dzisiaj je wywoła, dlatego zadzwoniłam oczywiście nie wywołał, ale zaczął się gorąco tłumaczyć, dlaczego, w końcu spytał czy się gniewam i ze jak wywoła chyba w następną niedziele to zadzwoni. Nie chciałam za długo rozmawiać, bo była Marta i tak sobie myślę ze jeszcze mu trochę powspominam jak zadzwoni. Powiem mu ze już nigdy o nic go nie poproszę i nie uwierzę nigdy w to co mówi. Przyznaje ze mam ochotę się na niego obrazić, w końcu skończyć to milczenie i nie wiadomo co. Przygadam mu i się skończy, powiem mu, ze go już nie lubię i że uważam go za człowieka, na którym nie można polegać. Oprócz Marty nie mam żadnych przyjaciół

No comments: