Friday, December 18, 2009

90.08.20

Zrobiłam sobie wakacje od pisania. Ostatnie dni wakacji znów spędzam w Pluskach, jest cudownie, szkoda tylko, że trwa to taką chwilkę. Od poniedziałku znów zaczyna się szkoła, a na razie korzystam z uroków życia razem z Michałem. Dziś było jakoś szczególnie. Artur pojechał do Olsztyna i byłam sama dopiero po południu dojechał Michał. Nasze wspólne relacje posunęły się o krok do przodu, może to przez te wakacje, krajobraz Plusk no i przez to, że ciągle przebywamy blisko siebie. Posunęły się o tyle, że już pozwalam mu się całować. Jak dziś był to może przez to, że byliśmy zupełnie sami a może po prostu tak chcieliśmy ale praktycznie spędziliśmy dzień przytulając się i całując. Chyba coraz bardziej się do siebie zbliżamy. Całkiem pod wieczór zebrało nam się na zwierzenia i Michał się przyznał, że kiedyś przez przypadek zajrzał do mojego pamiętnika. Trochę mnie to zdenerwowało, bo ja przecież takie bzdury tu wypisuję. Opowiedział też, że kiedyś zadurzył się w jednej dziewczynie ale w sumie nic nie zaszło bo był zbyt nieśmiały, żeby jej to powiedzieć a ona za młoda, żeby zauważyć. Spędziliśmy tak czas aż do wpół do dziesiątej później musiał wracać do domu. Jak był Artur to nawet spał u nas kilka dni tylko wczoraj jego tato go zabrał bo wyjeżdża z jego mamą do Jugosławii.

No comments: