Thursday, December 17, 2009

88.05.21

Dziś sobota pracująca omówiliśmy z wychowawczynią sprawę wycieczki. Wyjazd o 6 rano, jak ja się obudzę?
Na matmie była poprawa pracy klasowej. Prawie wszyscy dostali dwóje ja na szczęście dostateczny. Nieszczęścia chodzą parami dla naszej klasy drugim było to, że Loska również sprawdziła klasówki. Oczywiście oprócz dwóch czwórek z plusem i jednej trójki były same dwoje. Adaś i ja okazaliśmy się tymi wyjątkami, cieszy mnie ta czwórka ale niestety cała klasa podpadła polonistce do tego stopnia, że ta nie chce nas już uczyć bo uważa, że to nie ma sensu. Równie dobrze może przyjść na początek lekcji powiedzieć dzień dobry, wyjść i wrócić pod koniec a nie męczyć się z nami skoro i tak na jedno wychodzi.

No comments: