Friday, December 18, 2009

88.11.06

Znów dostała dwóję z matmy to jakaś epidemia na mnie spadła. Była następna klasówka i zrobiłam tylko połowę zadań dobrze. Jeszcze nigdy nie miałam tak złych ocen. Poprzedniej pracy klasowej również jeszcze nie poprawiłam, ale wczoraj zrobiłyśmy sobie z dziewczynami taki mini kółko matematyczne po prostu robimy zadania z książki po kolei dotyczące, któregoś z działów. Miejmy nadzieję, że wydostanę się z tych dwój. Mama niedawno wróciła z Wrocławia, była tam na „wszystkich świętych” i kupiła pełno nowych rzeczy, ale cóż mi po nich, jak teraz głowę mam zajętą tymi dwójami. Nic co dostanę mnie nie cieszy, no bo cóż jest warta dziewczyna w ślicznym nowym futerku, pluszowym berecie z Mody Polskiej z szaliczkiem, z czarnymi skórzanymi rękawiczkami i nowymi kozaczkami ale ucząca się na dwójach, co łączy się z nie dostaniem do liceum? Myślę, że nic dlatego dla własnego szczęścia i spokoju muszę je poprawić.

No comments: