Friday, December 18, 2009

88.12.12

Artur jest w szpitalu. W sobotę wieczorem było pogotowie. Dostał jakiś bólów w nerkach i drugi atak miał już w niedzielę, więc mama wysłała go do szpitala. Chyba pożałowałam mu szczęścia i dlatego wylądował w szpitalu. A dziś była klasówka i jak zwykle źle mi poszła był też sprawdzian z matmy ten poszedł trochę lepiej. Właśnie się dowiedziałam, że przywiozą mi nowy segment. Będzie stał w pokoju gościnnym na górze. Ostatnio bardzo się rozbijamy, to jeden segment, to drugi, to kompakt, radio dla Bożki i nowe kolumny 90 -siątki Artura, o których nie wspomniałam, dwa dywany, dwa fotele do salonu, o tym tez nie pisałam, i wreszcie telewizor, który Artur przywiózł z RFN.

No comments: