Friday, December 18, 2009
88.12.09
Już piątek a ja wcale nie zdrowieję, kaszlę i kaszlę a o drugiej biorę już ostatnią porcję antybiotyków, ale leżąc w łóżku wcale nie próżnuję Artur nakazał mi rozwiązywać bardzo trudne zadania z tekstem. Dla mnie to jest coś w rodzaju czarnej magii a on śmie twierdzić, że to takie prościutkie i nie widzi żadnego problemu w rozwiązywaniu tych zadań. Problem jest i to spory, tylko trzy umiałam rozwiązać sama, a oprócz nauki grywam jeszcze nałogowo w Super Monopoly.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment