Friday, December 18, 2009

88.12.13

Wszystko się znowu poprzekręcało. Artur pozwolił jednak znieść swój magnetofon do piwnicy, nie dostałam z ruska dwójki tylko 3 z minusem, niewielka różnica, ale zawsze. Wczoraj przyszła do mnie ekspedycja i zmywała podłogi na Sylwestra. Artur przywiózł Bożkę, oczywiście rano byli nieprzytomni, w nocy nie próżnowali...Bożka dzisiaj jednak wróciła do swojej mamy, bo Artur ją wczoraj wyrwał z domu prawie siłą, ale pod wieczór ma już przyjść. W ogóle to z nią są same kłopoty. Podobno zapisała się do jakiegoś nielegalnego związku i Artur z mamą właśnie to przeżywają. To może się bardzo źle skończyć, mogą ją po prostu wywalić z uczelni, bo chociaż tylko raz była na takim spotkaniu, ale tam połowa to mogą być kapusie i mogą ją mocno wrobić. Artur chodzi struty, bo mówi, że jeśli ją wywalą z uczelni to będzie sobie musiał szukać nowej dziewczyny a bardzo mu się nie chce. Na razie Bożka jednak przywiozła trochę swoich rzeczy do tego nowego segmentu i mam nadzieję, że jakoś się to wszystko ułoży.

No comments: