Friday, December 18, 2009

89.01.07

W czwartek byłam pierwszy raz u Tomka. Zachorował i najpierw poszłam razem z Magdą zanieść mu zeszyty a później już sama po nie przyszłam. Porozmawialiśmy na temat video, on też jeszcze nie ma kaset a video od miesiąca. A na razie tato całkiem się rozkręcił i oglądamy filmy jedne po drugich. Wczoraj przyniósł tylko dwie kasety i obejrzeliśmy film, który właśnie ma się zacząć w telewizji jako serial. Miał aż sześć godzin, ale był taki cudowny, że obejrzeliśmy go za jednym zamachem. Był to film pt. „Zawojować Manhattan” Ostatnio postanowiłam korespondować z takim jednym chłopakiem, którego adres dostanę od Brygidy, on podobno pisał w jakimś czasopiśmie, że bardzo chciałby korespondować z jakąś dziewczyną. Pewnie dostał już setki listów, ale napisać nie zaszkodzi.

No comments: