Friday, December 18, 2009

89.02.07

Tato jest naprawdę głupi. On chce żebym ja przez całe życie była małym nieświadomym życia dzieciątkiem. Oglądaliśmy film „Dzieci z dworca ZOO”, to też jego zdaniem był film nie dla mnie i wyłączył telewizor. Nie lubię go za to. Tato chce żebym niczego nie wiedziała na temat narkomanii, sexu, wszystkiego, co jest złe, uważa, że ja nie powinnam oglądać tego bagna, bo zniszczę sobie wyobraźnię. On jest naprawdę śmieszny, czy on sądzi, że ja nie mam własnego rozumu i ,że jak tylko zobaczę coś złego to natychmiast to zaakceptuję i będę miała to tylko w głowie? Tak się może stać z sześcioletnim dzieckiem, ale nie ze mną. Ja już naprawdę potrafię myśleć i rozróżniać dobro od zła i denerwuje mnie, że tato tego nie zauważa. Ale już kończę te żale, choć są słuszne, bo tata popełnia właśnie błąd w moim wychowaniu.
Te ferie chciałam spędzić w domu, wyjeżdżać do kina gdzieś, co drugi dzień i guzik z tego wyszło, najpierw przez Sabę, którą trzeba było pilnować przez pierwszy tydzień ferii, bo Artur już wypłynął w morze, a teraz z powodu przeziębienia, ale chyba się złamię pojadę do tego kina, a na razie musi mi wystarczyć video. Dzisiaj nawet oglądałam „Rambo”1 i 2 cudowny film, chyba wyszłabym za Sylwestra Stallone.

No comments: