Z tymi egzaminami to już sprawa pewna, nie muszę ich zdawać. To jest cudowne, teraz to już muszę tylko pozdawać wszystko i do lasu. Tylko doszedł egzamin z Bierzmowania a to jest coś okropnego aż 200 pytań na pamięć. Niestety mamy księdza, który oddaje po raz pierwszy do bierzmowania, więc chce dobrze wypaść a my przez to musimy się dużo uczyć.
W następną środę będzie impreza rockowa. Prosiłam mamę, żeby załatwiła bilety, mam nadzieję, że to zaliczę. Ach, żeby już były te wakacje, ale na razie to matematyk ma oddać nasze klasówki, aż trzy z całego półrocza. Jednej nie pisałam a to u niego równa się dwói no i jeszcze te dwie. Och, żeby to wszystko już minęło, mam już naprawdę po dziurki w nosie tej szkoły, ja chcę wakacje!
Friday, December 18, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment