Friday, December 18, 2009

89.04.16

Już tylko dwa miesiące do końca roku szkolnego. Okazało się, że jeżeli miałabym dobre oceny na świadectwie to dzięki pewnemu zaświadczeniu z poradni zawodowej nie będę musiała zdawać egzaminów. W poradni byłam z powodu astmy oskrzelowej no i w poradni zrobili mi test, który wykazał „wysokie możliwości intelektualne” i że powinnam a wręcz muszę iść tylko do ogólniaka. To fajnie, mam jakieś zabezpieczenie. Już byłam w dwójce i złożyłam papiery. Bardzo mi się podoba ta szkoła. Jeśli chodzi o tamtego amanta to jego staruszek się bardzo napalił, zaproponował mojej mateńce, żeby jego syn Rafał zaczął mnie uczyć przed egzaminami, w ogóle był tak zaaferowany, że pękam ze śmiechu. Mama mu odpowiedziała, że na razie nie potrzebna mi pomoc i nawet te egzaminy w moim wypadku to rzecz niepewna. Ten Rafał musi się dopiero śmiać ze swojego ojca. W sumie to przydałby się chłopiec do stawiania kina i lodów, bo w końcu, do czego innego?
Jeszcze nigdy się nie zakochałam i myślę, że prawdziwa miłość poznaje się dopiero po jakimś czasie. Ja jestem jeszcze za młoda i mam dużo czasu na poszukiwania, bo nie można przecież nazwać miłością tego, co pisałam np. o Adasiu, czy Tomku. Oni mi się mogą tylko trochę bardziej podobać od innych, ale to przecież nie jest miłość.

No comments: