Friday, December 18, 2009

89.06.07

Matematyk jest kochany, na koniec roku wystawił mi czwórkę, z rosyjskiego też mam czwórkę, chociaż mnie trochę zdenerwowała ta Sawińska, bo przecież wychodziła mi normalnie czwórka a ona dała mi ją tak jakby z łaski, przynajmniej dała tak do zrozumienia. No ale w ogóle jest fajnie, nie mam żadnej trójki. Jutro już ostatni dzień, w piątek akademia i już koniec tej okropnej podstawówki. Naprawdę mam jej już dość tych Plusek. Jestem tu jednak za wcześnie, nie ma pogody i jakoś tak źle. Najchętniej wróciłam już do domu. Może jutro wpadnie tata. Och przejadła mi się ta samotność.

No comments: