Friday, December 18, 2009

89.10.28

Jakież to szczęście ze jutro niedziela, jak ja się nie lubię uczyć. Coś ostatnio Marcin nie dzwoni. Ostatnio nawet Przemka nie było w szkole, bo z związku z tym, ze został wybrany do samorządu pojechał na jakąś delegację do Warszawy. Także ostatnio życie płynie dość monotonnie. Chciałabym, żeby już były wakacje, albo chociaż wiosna. Zapisze się na kajaki, Marcin chyba też będzie tam chodził. Fajnie by było, koniecznie muszę się zapisać, och jakbym już chciała się już z nim zobaczyć. Chciałabym wywoływać z Marcinem duchy. On by bardzo chętnie na to przystał, tylko nie wiem jak to zorganizować, i czy rodzice się zgodzą w końcu to trzeba robić o dwunastej w nocy. Można by stworzyć taka paczkę jeszcze nie wiem tylko kogo do tej paczki zaprosić i wywoływalibyśmy duchy, tylko nie wiem czy to wypali.

No comments: