Friday, December 18, 2009

89.12.08

Dzisiaj to już w ogóle z Przemkiem nie rozmawiałam. Mówi się trudno i żyje się dalej, zauważyłam tylko, że Piotrek coś za często patrzy w moją stronę. Naprawdę trochę mnie to martwi, bo on mi się za bardzo nie podoba i boję się, żeby nie zrobić mu kiedyś zawodu. Byłam z Martą w kinie, wolałabym pójść z Przemkiem, ale on jakoś już nic nie mówi na ten temat. Pewnie nigdy nie będę mieć chłopca, z którym mogłabym pójść do kina, tak mi się coś wydaje. A Przemek jest naprawdę dziwny, na początku wydawało mi się, że mu się podobam, w końcu dwa razy przebąkiwał coś o pójściu do kina a teraz to wszystko jakoś uciekło. Już nic nie mówi, w ogóle jakoś lepiej było przed zaproszeniem ich do Marty. Przemek odwiedził mnie jak byłam chora a później w szkole tak patrzył.

No comments: