Friday, December 18, 2009
89.12.14
Miałam być już wesoła, ale to jest bardzo trudne. Dzisiaj na fizyce wzięła mnie do tablicy do takiego wzorku a ja zaczęłam coś mieszać i w ogóle coś strasznego. Facetka powiedziała, że rzeczywiście może mi jeszcze wstawić dwóję na półrocze. Wczoraj byłam u Marty, Przemek miał mi trochę pomóc z fizyki, rozwiązaliśmy dwa zadania i na tym się skończyło, bo musiał lecieć na jakiś trening, a dodatkowo Marta poprosiła go o wytłumaczenie czegoś z geometrii.. Dzisiaj też wracaliśmy razem, ale czułam, że Marta i Przemek to już na pewno będą się trzymać razem. Szybko ich opuściłam, bo poszłam na swój przystanek a Martę zostawiłam z nimi, bo tam miała zjeść jakieś lody, które wygrała, czy przegrała w zakładzie. Coś mi się wydaje, że ja już będę sama, szkoda trochę, że taka Aśka tak uderza do Michała, bo jego też trochę lubię i on mnie chyba też a ja nie chcę być larwą, to znaczy lecieć na czyjegoś chłopaka. Och Boże, żeby się jakoś wygrzebać z tych dwój, wtedy może nie będę miała takiej potrzeby jakiegoś przyjaciela. Dzisiaj mam do rozwiązania dwadzieścia kilka zadań z fizyki, ale czuję taką pustkę w głowie, że się można załamać.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment