Friday, December 18, 2009

90.02.05

Rozmawiałam z Arturem na temat żagli on jednak uważa ze przydałby się jakiś chłopak z mojej klasy. Przemek na razie nie dzwonił, albo jeszcze nie wywołał albo zniszczył film. Chyba nie wytrzymam i w końcu zadzwonię do niego sama, ale jeszcze trochę poczekam. Musze mu zaproponować te żagle. Ciekawe czy będzie dupkiem żołędnym i nie będzie chciał czy okaże się fajnym chłopakiem i ucieszy go ta wiadomość. Tak swoja droga to mógłby zadzwonić drań jeden. Naprawdę jestem ciekawa jego reakcji po tej propozycji. Jeżeli nie zechce to jest u mnie stracony na zawsze.

No comments: