Friday, December 18, 2009
90.03.12
Już wróciłam od Artura. On ma wspaniały akademik, zostałam tam na noc, fajnie było, do drugiej w nocy oglądałam z jego kolegami filmy, wszyscy byli bardzo grzeczni dla mnie. Chociaż na chwilkę wleciały dwa samoloty, tzn pijani studenci, ale szybko ich wywalili tłumacząc, żeby nie gorszyli siostry Artura, czyli mnie. Ogólnie było wspaniale, ach jak ja zazdroszczę Arturowi. On tam żyje jak król. Ponieważ ma video i telewizor w pokoju to wszyscy są bardzo grzeczni. Chciałbym żyć jak on. Najweselsze jest to, że oni się tam już prawie nie uczą praktycznie cała ich praca polega na pisaniu pracy magisterskiej resztę czasu poświęcają na video.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment