Friday, December 18, 2009

90.03.16

Bardzo lubię Michała, dziś był dla mnie bardzo grzeczny pożyczał mi zeszyty żebym sobie przepisała lekcje. Michał usiadł ze mną na polskim zobaczył moje zdjęcie w piórniku i zabrał na chwilkę żeby obejrzeć, ale później włożył je z powrotem. Strasznie się speszyłam, kiedy zaczął mi się przyglądać, żeby porównać czy jestem do siebie podobna na tym zdjęciu. Chciałbym, żeby chociaż z nim coś wyszło a Przemka już mam w nosie. Tylko wciąż nie jestem pewna co z tą Aśką. Jednak chyba mu się trochę podobam. Wczoraj jak tak powiedział żebyśmy poszli do lasu i żebym podała mu rękę to tak się właśnie strasznie speszyłam i powiedziałam, że się trochę boje sama, uśmiechnął się, może właśnie, dlatego, że nie lezę za nim wszędzie to mój plus? W końcu gdzie on znajdzie takie niewinne dziecko jak ja. Ja się tak naprawdę nigdy jeszcze nie całowałam tak na serio. Takie tam grupowe buziaczki na dobranoc to się nie liczą. Ja nawet nigdy nie byłam na randce ani w kinie z chłopcem. Mnie każdy chłopak zawraca głowę najpierw Przemek a teraz ten Michał. Siedzimy już ¾ roku w jednej ławce na polskim a tak naprawdę bliżej poznaliśmy się dopiero na tym wyjeździe wczoraj. Chciałabym żeby mnie jeszcze bardziej polubił albo żebyśmy byli parą jak Paweł i Monika. Dobrze mieć chłopca, który otacza cię względami i opieką oczywiście pod warunkiem, że nie chce niczego w zamian.

No comments: