Friday, December 18, 2009
90.03.20
Może i Michał mnie lubi, ale dziś byłam trochę nie w humorze zwłaszcza ze studentka wyrwała mnie do odpowiedzi a ja niezbyt dużo wiedziałam. Tak się jakoś złożyło, że usiadłam obok niego w filharmonii. Na polskim dałam mu zagadkę, jakie mam imiona oprócz Ani a za to obiecałam mu dać swoje zdjęcie. Długo nie mógł zgadnąć tak mu podpowiadałam ze już nie wiem czy to można uznać, ale w końcu mu się udało. To dostał to zdjęcie. Szkoda że jutro nie jedziemy jednak na to sadzenie lasu. Całkiem możliwe, że moja klasa jutro zwiej z lekcji to jeszcze nic pewnego, ale może. Zadzwoniłam po południu do Michała, bo nie wiedziałam jak zrobić wykres klimatu ale jego tez nie było na tej lekcji to nie potrafił mi pomóc ale najgorsze jest to, że miał się dowiedzieć i oddzwonić i nie zadzwonił. Ciekawe jak się jutro wytłumaczy. Może po prostu zgubił mój numer telefonu.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment