Friday, December 18, 2009
90.09.10
Znów byłam w Pluskach, to jednak jest takie miejsce gdzie wszystko się między nami zaczyna z powrotem dobrze układać. Czasem mam chwile, kiedy myślę o nim i o sobie jak najgorzej, że w sumie wcale do siebie nie pasujemy. Ale są i momenty, kiedy Michał wydaje się bardzo bardzo kochany i najmilszy, i wtedy myślę, że bardzo przykro byłoby mi go stracić bo mogę potem długo nie trafić na takiego dobrego chłopca. Bardzo lubię, kiedy on przyjeżdża do Plusk, chociaż wtedy powstaje zupełnie nowy problem- mój tato. On teraz szczególnie zrobił się jakiś nieprzyjemny na pokaz. Pomijając fakt, że jest takim żarłokiem, ale dodatkowo jak ktoś do nas przyjdzie zachowuje się jak ostatni cham, wszystkim dogryza i kpi, nie umie albo nie chce prowadzić żadnej rozmowy na poziomie a najgorsze jest jak on je. To jest w moim tacie bardzo denerwujące i krępujące zarazem. Michał się już chyba zdążył przyzwyczaić do taty i stara się tego nie zauważać, ale ja wstydzę się mojego taty wiem, że to niedobrze ale nic na to nie poradzę.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment