Saturday, December 19, 2009
91.02.11
Ostatnio odchamiałam się we Wrocławiu, jednak Wrocław to zupełnie co innego, dziwię się moim rodzicom, że przenieśli się do tego parszywego Olsztyna. Tam jest przecież o wiele lepiej zupełnie inna atmosfera, dużego miasta, inni ludzie, inne życie a Olsztyn to taka głupia prowincja. Może faktycznie będę tam studiować, tam się o wiele lepiej czuję. Urodziłam się w Olsztynie ale wcale nie czuję się z tym miastem szczególnie związana. Byłam z mamą i babcia w operze na Traviacie i operetce Wesoła wdówka, momentami czułam się jakbym się znalazła w innym świecie. W świecie dawnej fantazji i kurtuazji, kiedyś wiedziano jak traktować kobiety. Wszystko było piękne, te stroje, atłasowe suknie, to wszystko czego już teraz nie ma, przynajmniej tam, gdzie ja żyję. Tylko że niestety żeby stworzyć taki piękny świat bali, wieczorów pełnych muzyki, tańca i zabawy trzeba niestety mieć pieniądze. Oh wtedy można tworzyć ile dusza zapragnie. A w tej biedzie to rodzi się tylko chamstwo nic poza tym. Dlatego po tej szkole pojadę studiować do Wrocławia i może tam pośród studentów znajdzie się taki, który będzie miał podobne spojrzenie na świat jak ja.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment