Saturday, December 19, 2009
91.03.20
Przeżywam chyba najweselszy dzień swojego życia. Jak byłam na rekolekcjach to jakoś to pomogło mi zrozumieć pewne rzeczy nawet to czym jest prawdziwa miłość a prawdziwa jest tylko wtedy kiedy zachowuje się czystość i piękno i właśnie w tym uduchowionym momencie do kościoła wpadł Tomek, najpierw mnie nie zauważył i szukał po całym kościele aż w końcu mnie znalazł. No i zaczęło się, najpierw poszłam razem z nim do tego kółka aktorskiego, bo musiał coś tam przekazać, byliśmy też w Desie i oglądaliśmy dość ładne obrazy, chciałabym kiedyś takie malować aż w końcu on powiedział, że był kiedyś w Ratuszu i przedostał się aż na samą górę, tal mnie to wciągnęło, że zaproponował, żebyśmy spróbowali, i faktycznie weszliśmy tam. Nigdy nie zapomnę tego przeżycia, było w tym coś ekscytującego, zwłaszcza, że mogliśmy być złapani i odstawieni nie wiadomo gdzie. Przyznaję, że uwielbiam takie drobne ryzyka no i jeszcze ten widok, to było wspaniałe. Po drodze tylko raz straciłam na chwilę dobry humor, kiedy on spotkał jedną dziewczynę chwilkę rozmawiali wiem, że nie łączy ich nic wielkiego, ale zdałam sobie sprawę, że on jest jednak zbyt znany. On zna połowę Olsztyna i przez to wydaje mi się całkiem niemożliwe, żeby chciał mnie jedną poznać trochę inaczej, głębiej. Przez to nie chcę się mocniej angażować, bo mogę się zawieźć, znając siebie mogę też zawieźć jego, ale znów jako taki najzwyklejszy przyjaciel to też jakoś tak niefajnie. Jest tu coś nie tak. Jeszcze tylko nie wiem co i jak sobie z tym poradzić. Jeszcze mu nie ufam wiem, że mówił prawdę, ale nie mam pewności czy to było przeznaczone tylko dla mnie czy dla połowy miasta. Myślę o nim, ale to pewnie, dlatego, że akurat on się pojawił, już sama nie wiem, czy on mi się podoba czy nie, nie chciałabym w przyszłości wyrządzić mu krzywdy ani sobie. Chciałabym żeby stał się moim przyjacielem, ale już mam taką naturę, że nie chciałabym tej przyjaźni dzielić z tłumem. Po prostu taka już jestem.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment