Saturday, December 19, 2009

91.03.19

Coś ten Tomek nie dzwoni, może uważa, że teraz jest moja kolej, ale ja nie zadzwonię. To straszne jak ja się szybko przyzwyczajam do czyjejś obecności w moim życiu. Przecież Tomek raczej wcale mnie nie pociąga jako chłopiec, ale jest mi tak smutno, że nie zadzwonił. To wygląda na pewnego rodzaju oswajanie się z kimś i przyznaję, że ja to robię zbyt szybko, nie zawsze to okazuję, nawet teraz przecież jak rozmawiam z nim to nie mówię, żeby zadzwonił, bo nie mogę się doczekać każdego telefonu od niego. Ja się oswajam po kryjomu tylko w sobie. Dziś byłam u spowiedzi i ksiądz mi powiedział, żebym pracowała nad swoim człowieczeństwem, żebym była bardziej otwarta dla ludzi. Staram się jak mogę dziś byłam bardzo wesoła w autobusie i normalnie rozmawiałam z ludźmi, ale jednak to nie to. Wolę mieć jednego przyjaciela. Ciekawe czy Tomka można traktować poważnie, może to był tylko taki kaprys z jego strony, ze zadzwonił i skontaktował się ze mną, chociaż po tych rozmowach wydaje mi się, że odrobinę się poznaliśmy i zbliżyliśmy. Ale to nigdy nic nie wiadomo do końca w tym świecie. Ale pomimo wszystko zaufam mu, najwyżej się zawiodę i dalej będę sama, tak jak jest do tej pory.
Jednak zadzwonił, chociaż przez telefon jednak nie rozmawia nam się tak fajnie. Tomek w sobotę i niedzielę organizuje konkurs piosenki, ale dla dzieci, to to nie będzie takie ciekawe ale mówił, żebym przyjechała bo w sumie to najbardziej zależy mu na tym żeby się ze mną spotkać, może później pójdziemy na kawę na starym mieście.
Mój tato jest denerwujący, wiecznie się tylko pyta gdzie uczy się Tomek, a ja mu nie mogę powiedzieć, do jakiego technikum chodzi, bo od razu będzie przekreślony w oczach rodziców. Czy oni muszą wszystko wiedzieć? Przecież to naprawdę nie ma większego znaczenia, do jakiej szkoły on chodzi. Ważne jest, jaki jest w środku, czy mamy, o czym rozmawiać, czy ma wyobraźnię i czy potrafi w odpowiedni sposób podejść do dziewczyny, bo jednak czy to ma być przyjaciel czy nie, ale dziewczynę trzeba traktować jak dziewczynę i on ma w tym względzie podobne zdanie.

No comments: