Thursday, April 8, 2010

91.10.29

Wpadli dziś do mnie koledzy z klasy, Przemek z Mackiem super niespodzianka, nie wiem co się stało, że tak akurat do mnie przyjechali ale to miłe, miałam wesołe popołudnie.
Do ferii świątecznych jeszcze 7 i pół tygodnia do tego czasu jeszcze wszystko może się zdążyć, tak swoją drogą to nie jest tak źle skoro wpadają do mnie koledzy z klasy. Przypomniała mi się 1 klasa kiedy to jeszcze przychodzili do mnie w odwiedziny starzy znajomi z obozu harcerskiego. W drugiej klasie raz była impreza no i zaczął przychodzić do mnie Tomek bo sobie o mnie nagle przypomniał, to też były bardzo miłe wizyty, chociaż Tomek okazał się dość dziwny już po raz drugi o mnie zapomniał, no i trudno pozostali mi jeszcze kumple z klasy. Przemek z Maćkiem tworzą całkiem wesołą kompanię. Na dodatek Przemek zaproponował że mogłabym pojeździć jego maluchem skoro tato nie chce mi pożyczać swojego samochodu. Super by było, żeby tylko Marta się nie dowiedziała.

No comments: