Friday, December 18, 2009

88.10. 14

Byłam dzisiaj w mieście na zakupach. Zachciało mi się zjeść zapiekankę. Stanęłam więc w kolejce aż tu nagle czuję, że ktoś mnie dotknął w żebra, odwróciłam się myśląc, że to może któraś z koleżanek robi mi kawał a tu jakiś blondas, nawet ładny, stoi za mną i się śmieje. No cóż stoję dalej a tu znów to samo. Zatkało mnie, mogłam chamowi coś odpyskować, ale zrezygnowałam i sobie poszłam, potem chodziłam głodna.

No comments: