W środę była już trzecia klasówka z matmy, wydaje mi się, że wszystko zrobiłam dobrze oprócz ostatniego zadania, więc liczę na jakąś czwórkę z minusem lub trójkę plus, jak go znam to wstawi mi to drugie. Dzisiaj byliśmy w samochodówce, zwiedzaliśmy warsztaty, w których uczniowie odbywają praktyki. Jest mi ich szczerze żal, oni na nasz widok mało z okien nie powypadali. Jakby pierwszy raz tyle dziewczyn widzieli. U nich w całej szkole jest ich tylko 14 i to na pewno jakieś brzydule. Miałam nadzieję, że spotkam znajomych z wycieczki do Poznania, Mirka i Jacka, ale samej szkoły niestety nie zwiedzaliśmy.
Jutro będą klasowe andrzejki i jeszcze raz organizujemy zabawę z była ósmą klasą i w sobotę będą też andrzejki oazowe. Nie wiem jak to przeżyję, bo czuję się gorzej niż źle, chyba złapałam grypę, ale do szkoły chodzę, już wolę przechodzić tą grypę niż mieć potem nowe kłopoty z matematykiem.
Friday, December 18, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment