Friday, December 18, 2009
88.11.28
Okropnie się czuję, teraz panuje grypa i cały czas chodzę jakaś śnięta. Jutro ma być klasówka z historii i chyba nie pójdę do szkoły. Właściwie wszystkie argumenty są za tą decyzją, a więc po pierwsze: moje złe samopoczucie, po drugie to, że jutro nie ma ani matmy, ani polskiego i wreszcie po trzecie, będzie klasówka, na którą mogłabym zrobić gotowca, ale mi się nie chce.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment