Friday, December 18, 2009
89.07.16
Wieczorem poszliśmy oglądać wybory misek. Marcin usiadł koło mnie a potem przyniósł śpiwór i razem się otuliliśmy. Tomek był trochę zły, bo Jaga nie chciała wleźć pod jego śpiwór. Teraz ciągle pada, chciałam zobaczyć namiot Marcina i Pawła, ale nie wiem jak to zrobić, tak głupio po prostu tam pójść. Może zrobię o jutro. To już będzie ostatni dzień, muszę zapisać adresy ich wszystkich. W sumie to było fajnie, pod koniec szczególnie.. szkoda troszeczkę, że Tomek się we mnie nie zakochał, chciałabym być jego przyjaciółką, wezmę od niego adres. Ciekawe jak się to wszystko dalej potoczy. Marcin jest bardzo fajny, wesoły, lubi żarty, ale jednocześnie nie jest natrętny i świński, to znaczy, że nie zaleca się tak ostentacyjnie jak to robią niektórzy. Bardzo go lubię i mam nadzieję, że nie zerwę z nim kontaktów. Tylko niestety on jest młodszy o rok. Niby Paweł wiekiem jest w sam raz, bo o rok starszy, ale naprawdę Marcin mi się bardziej podoba.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment