Friday, December 18, 2009

89.09.28.

Dzisiaj były wybory misteria szkoły, to z okazji dnia chłopaka. Lekcje były luźne a ja miałam dodatkowo w tym dniu szczęśliwy numerek wygrany na loterii szkolnej to w ogóle nie byłam pytana. Jutro chyba też nie ma się, czego bać, w ogóle coraz bardziej podoba mi się w tej nowej szkole. Mam dopiero jedną ocenę niedostateczną oprócz tego parę czwórek na piątki nie liczę, chociaż paru osobom już się udało, ale ja tak nie potrafię. Przyczepiła się do mnie taka jedna dziewczyna, Eliza i wiecznie czegoś ode mnie chce, to żebym na nią czekała, to żebym gdzieś z nią chodziła, mnie to naprawdę nie odpowiada, nie lubię czegoś takiego, jeszcze gdyby to był chłopak, ale dziewczyna, która myśli tylko o ciuchach...To nie dla mnie, jutro ma Przyjść do mnie Marta też koleżanka, ale ona jest już trochę fajniejsza.

No comments: