Friday, December 18, 2009

89.11.08

No dzisiaj to już pobiłam rekord gadania przez telefon. Znów dzwonił Marcin, tym razem rozmowa zajęła nam dwie godziny. On chyba straci majątek, ale to on cały czas przedłużał rozmowę, nie ja. Gadaliśmy na wszystkie możliwe tematy. Najpierw czytałam mu teksty piosenek, potem on zaczął czytać jakieś wierszyki, w końcu zaczęliśmy sobie opowiadać filmy jakie żeśmy niedawno obejrzeli. Skończyliśmy na komiksach, bo w końcu jego mama interweniowała. W sumie to się z nim świetnie rozmawia, okazuje się, że mamy bardzo podobne zainteresowania.

No comments: