Friday, December 18, 2009
89.11.27
Nie rozmawialiśmy nic na temat paczki. W ogóle mało rozmawialiśmy, a Marta zostanie chyba moja najlepszą przyjaciółką. Dowiedziałam się od niej, ze Przemek już przeżył kiedyś nieszczęśliwą miłość. Zaproponował ponoć jakiejś Elce chodzenie a ona dala mu kosza i podobno bardzo to przeżył. Może, dlatego jest taki nieśmiały., Szkoda, chciałabym żeby był kiedyś moim chłopcem. Tylko, ze on już prawie ze mną nie rozmawia a ja nie potrafię tez do niego podejść. Smutno mi przez to, wydaje mi się, ze on mnie jednak trochę lubi, ale czy coś więcej? Już koło niego kreci się taka Agnieszka i ja pewnie znów będę musiała ustąpić. Dlaczego ja mam takie głupie szczęście, ze jak ktoś mi się spodoba to znajdzie się osoba, która potrafi mi go odebrać? Tak bym chciała żeby Przemek był moim chłopcem, chyba się załamię albo nawet wezmę za naukę. On jest jednocześnie nieśmiały i zarazem zaradny, potrafi sobie radzić i znaleźć wyjście z każdej sytuacji, a w stosunku do dziewczyn wydaje się być właśnie taki nieśmiały i to mi się w nim najbardziej podoba. Jeszcze w sumie nie znalazłam w nim żadnych negatywnych cech. On mi po prostu przypadł do serca. Jak tu zwrócić na siebie jego uwagę, ale jednocześnie nie narzucać się mu? To jest naprawdę trudne. A jutro mam powtórzenie z historii i fizykę, najgorsze jest to, że nic nie umiem, z fizyki mnie na pewno zapyta a mi się w ogóle nie chce uczyć. Trzeba przyznać, że ten Przemek zawrócił mi trochę w głowie, chociaż pewnie wcale nie miał takiego zamiaru. |Ja już nie mogę, cały czas o nim myślę. Ciekawe czy on poświęca mi, chociaż 5 minut dziennie. Anka, uspokój się! Zacznij się uczyć!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment