No i zaczęły się ferie świąteczne. Dzisiaj idę na wigilię w klubie absolwenta, trochę mi się nie chce, ale trzeba się zmobilizować. Nie mogę tak wyłączyć się ze społeczeństwa, bo stanę się już zupełnym samotnikiem.
Już po wigilii, w ogóle nie doszłam do szkoły, bo spotkałam Bartka z Mirkiem już powracających z imprezy, muszę przyznać, że się tym zbytnio nie zmartwiłam. No to jedną imprezę mam już za sobą. Jutro mam jechać z Martą do Sergiusza i takiego drugiego Przemka, żeby pożyczyć negatywy do zdjęć z andrzejek klasowych, Przemek ma je wywołać. Marta mnie namówiła żebyśmy razem spędziły Sylwestra, to znaczy, że ja mam do niej przyjechać.
Friday, December 18, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment