Friday, December 18, 2009

89.12.22

Dzwoniłam do Przemka i muszę przyznać, że odechciało mi się wszystkiego. Marta namówiła mnie, żebym to ja nagrała z nimi tego Sylwestra. Rozmawiałam z nim, że z Martą chciałyśmy spędzić tego Sylwestra razem nudząc się, ale moja mam powiedziała, że tak to mnie nie puści, no i zaczęłam mówić coś o tym, żeby oni przyszli, bo inaczej Marta będzie sama to Przemek na to, że oni nie chcą się narzucać. Odpowiedziałam mu, że Marta przecież chce żebyśmy przyszli, to on mi odpowiedział, że to ja tak mówię i, że on musi się dowiedzieć od Marty, to mu tłumaczę, że to właśnie Marta mnie wysłała, żebym nagrała tego Sylwestra. To w końcu powiedział, że nie widzi przeszkód żeby przyszli tylko jeszcze nie wiadomo czy nie będzie u niej fizycy. Po tym telefonie naprawdę odechciało mi się tego Sylwestra. Coraz mniej lubię Przemka, chyba coś wymyślę i w ogóle nie pojadę do Marzeny.

No comments: