Friday, December 18, 2009

90.01.09.

Rozmawiałam przed chwilą z Martą oczywiście z matmy mam dwóję. Naprawdę nie wiem, co to będzie, najgorsze jest to, że wszelkie poprawy są w tym tygodniu a ja jestem chora. Chyba się zmobilizuję i pójdę w piątek do szkoły. Chociaż Marta powiedziała, że oni chcieli przyjść do mnie w piątek z lekcjami, a tak to nie wypali. Mówi się trudno, ale co mi po ich przyjściu, jeżeli od poniedziałku wystawią oceny i będę miała pałę z matmy. Chociaż wcale nie jest pewne czy w piątek to poprawię nie jestem aż tak pewna swoich wiadomości. Marta z ostatniej klasówki też dostała dwóję i jest zrozpaczona zwłaszcza, że z polskiego tez dostała dwóję, niestety nie dowiedziała się, co ja dostałam. Chciałam pogadać z Przemkiem, zwłaszcza, że podobno chcieli mnie odwiedzić, wykręciłam numer i poprosiłam jego mamę, żeby podszedł do telefonu, ale usłyszałam, może to było złudzenie coś w postaci jęku i się przestraszyłam, że może np. znów wywołuje zdjęcia i znów dzwonię nie w porę. Dlatego szybko odłożyłam słuchawkę i więcej nie zadzwonię a on się i tak nie domyśli, kto to mógł być.

No comments: