Friday, December 18, 2009

90.10.23

Dostałam dziś drugą pałę z matmy. Nie wiem zupełnie, co będzie dalej, nie umiem u niej przekroczyć pewnego progu, w domu potrafię zrobić te zadania i trudniejsze a jak przyjdzie co do czego to pała. Na matmie nie wytrzymałam i już normalnie się rozbeczałam wtedy nawet Michał wydawał mi się taki obcy. W końcu on nie ma takich problemów on zawsze dostanie dobrą ocenę a chociaż razem siedzimy to na klasówce na wet nie spojrzał w moją kartkę a gdyby poświęcił mi chociaż minutkę to zauważyłby chociaż jakiś błąd ale nie bo on nie miał czasu i ledwo zdążył napisać swoje. No i ja mam jedynkę a on piątkę. Już mam dość dlaczego nie potrafię napisać porządnie jakiejś klasówki u tej baby po prostu nie mogę. Już z innymi przedmiotami jakoś sobie radzę ale z ta matmą nie mogę.

No comments: