Friday, December 18, 2009

90.12.03

Byłam dziś bliska płaczu, tak naprawdę nie mam żadnych przyjaciół. Michała nic nie obchodzę. Jak tylko przyszłam to zaraz z wszystkimi rozmawiał, Justyna coś od niego chciała, później zajął się albo Martą albo sowimi kolegami, że aż się o mało nie rozryczałam. Nienawidzę go jest wstrętny a ja nic go nie obchodzę.

No comments: