Jutro prawdopodobnie będę pytana z biologii, ostatnio zrobiła zaskakówkę i nawet nie oddałam kartki, ciekawe co na to powie facetka jutro. W tym półroczu to i tak nieźle wypadłam, mam średnią ocen 4.0. Jeszcze tydzień i dwa dni do ferii, już się nie mogę doczekać, po prostu nie znoszę tej szkoły.
Ostatnio doszłam też do wniosku, że na razie jestem jeszcze młoda i nie mam się co przejmować brakiem chłopca. W końcu nie mam nawet 17 lat a moja sylwetka rokuje nadzieje na pewne zmiany, szczególnie w okolicach klatki piersiowej. Po prostu jeszcze nie dojrzałam, a jednak posiadanie chłopca musi się wiązać z pewnego rodzaju dojrzałością fizyczną i duchową, inaczej skończy się tak szybko jak ta z Michałem. Więc chyba muszę poczekać jeszcze rok lub dwa zanim zacznę myśleć poważnie o towarzyszu życia, chociaż na razie mogłabym mieć takiego przyjaciela – kumpla, ale niestety nie mam i będę się musiała z tym jakoś pogodzić.
Saturday, December 19, 2009
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment