Saturday, December 19, 2009

91.03.18

Nie wiem, czemu ale myślę o Tomku. Jak byłam w kościele to siedziałam koło takiej dziewczyny wyglądającej na naćpaną. Czułam się jakoś głupio, chociaż to przecież ona jest głupia, że bierze, w końcu to nie jest sposób na życie. Ja też ma kryzysy, tez nie chce mi się momentami żyć, ale jakoś te chwile mijają i trwam dalej. Chciałabym żebyśmy się zaprzyjaźnili z Tomkiem. Chciałabym, żeby zadzwonił on tak bardzo różni się od tego nadmuchanego Michała. Chętnie chodziłabym z nim do kina, teatru albo na jakieś koncerty.
Przed chwilą dzwonił, nie mógł przyjechać, ale jak chwilę rozmawialiśmy to jednak może uda mu się uprosić rodziców żeby przyjechać. Jednak nie przyjechał, ale może tak i lepiej, bo tak głupio w tygodniu, ale chciałabym jednak, żeby podszedł do mnie trochę poważniej. On już cos mi dał, obudził we mnie to moje dawne, już trochę pokryte kurzem własne ja. Poezja Stachury, poezja śpiewana i ten romantyzm to przecież najbardziej mnie pociąga, a ostatnio jakoś oddaliłam się od tego. Właśnie Tomek potrafił to we mnie wskrzesić. On pewnie nawet nie wie, co dla mnie zrobił, czuję się jakby on mi oddał cząstkę samego siebie przez to, że wyznał mi, że był kiedyś narkomanem. Teraz czuję jakbym była mu w jakimś sensie potrzebna i bardzo chciałabym go „uratować”, jeśli to możliwe, ale nie jest to litość jak w przypadku Michała to jest coś zupełnie innego. On mi daje dużo przez każda rozmowę z nim czuję się jakaś dowartościowana, wiele problemów, jakie miałam do tej pory zamazuje się. On jest podobny do mnie i zgadzamy się w wielu sprawach, ale jednocześnie tak bardzo się różnimy i te cechy zdają się uzupełniać. On ma teraz okres pustki, którą musi czymś zapełnić, pustki po tej dziewczynie, którą kochał i przez która wciągnął się w narkotyki i ja to mogę w jakiś sposób zrobić. Ja mam w sobie za to pewną otchłań moje wartości zostały przysłonięte a on potrafi odsłaniać kurtynę dzielącą mnie od nich. Jednak bardzo potrzebuję przyjaciela, tak bardzo bym chciała żeby był nim Tomek.

No comments: