Saturday, December 19, 2009
91.04.01
Koniec z tym mazgajstwem, mam ochotę na jakąś zmianę. Dość tej melancholii, potrzebuję trochę drapieżności. Rzucam płaszcz a la XIX wiek wkładam obcisłe czarne spodnie i kurtkę. Mam ochotę na jakieś mocne uderzenie, ta sytuacja w jakiejś się znalazłam staje się już nudnawa. Nie można się tak wiecznie smucić, nie wiem czy długo wytrzymam w tym postanowieniu zmiany, ale na razie jest mi konieczna. Dość tej grzeczniutkiej Anusi mam ochotę zrobić coś zwracającego uwagę, romantyzm swoją drogą, ale potrzeba mi też czegoś innego. Nie można być wciąż taka jednostajną i normalną. Najchętniej wyjechałabym gdzieś w ciemną dal na motorze albo szybkim samochodem zostawiając cały ten świat za sobą. Co ja mam z sobą zrobić? Czemu tu nic nie ma, chyba wezmę i pójdę do kina bo już nie wytrzymam.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment