Saturday, December 19, 2009

91.04.04

Sama siebie oszukuję z tym Tomkiem. On mnie potraktował jak pierwszą lepszą dziewczynę. Dziś znów słyszałam, że on kręci z taką jedną dziewczyną, czyli byłam po prostu następną w kolejce. Może to nie do końca tak, bo przecież miał ze mną pojechać na spływ, zostawił u mnie swoje płyty, zabrał moje wiersze, ale czemu teraz w ogóle się nie odzywa? Jeśli spotkał nową dziewczynę, dlaczego po prostu nie zadzwoni i mi tego nie powie? W końcu mieliśmy być przyjaciółmi. Tym swoim ponownym pojawieniem się w moim życiu jeszcze bardziej mnie zawiódł niż to było warte. Ja jestem wrażliwa na takie nagłe zmiany, pojawił się i znowu zniknął, tego się boje w spotkaniach z ludźmi, że nagle się odwrócą, nie lubię tego i zawsze sprawia mi to ból. On pewnie sobie nawet z tego nie zdaje sprawy, że znów zrobił mi krzywdę, czemu ja nie mogę trafić na jakiś stały punkt oparcia. To przykre, że wszystko pęka jak bańka mydlana.

No comments: