Saturday, December 19, 2009
91.04.11
Artur zadzwonił, przyjeżdża dziś w nocy. Normalnie tak mnie zaskoczył, że nawet nie poznałam jego głosu i jak zapytał czy to mama to jak głupia palnęłam, że to pomyłka, dopiero w chwilę po ty doszło do mnie, kto dzwoni. Już się nie mogę go doczekać. Najgorsze jest to, że gdzieś wcięło jego dwie kasety, on mnie chyba powiesi, no, ale trudno może to jakoś przeżyję.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment