Saturday, December 19, 2009
91.05.18
Czy ja aby nie przesadzam z tą miłością i samotnością. Jest tylu ludzi, dla których takie rzeczy w ogóle nie istnieją, oni mają ważniejsze sprawy na głowie np. naukę czy myślenie o pieniądzach lub po prostu bezkonfliktowe życie, korzystanie z rozrywek miasta, dyskoteki kina itp. Przecież i tym można żyć. A ja tylko przechodzę obok znajomych mając nadzieję, że mnie nie zauważyli a jednocześnie tak tęsknie za swoim chłopcem. Jestem chyba okropnie nudna. Wciąż myśleć o tym samym ale to przecież właśnie chłopiec powinien być moim natchnieniem bez niego jestem jeszcze niedokończona. On powinien być kluczem, który uruchomi mój cały mechanizm, chociaż może trochę przesadzam, może chłopiec daje tylko tyle, że robi się trochę raźniej i weselej przejść przez życie. Już sama nie wiem jak to jest. Wiem tylko tyle, że bez chłopca nigdy nie będę szczęśliwa.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment