Saturday, December 19, 2009
91.06.08.
Znów jestem sama w domu, oczywiście nie licząc rodziny i rybek. Cały dzień miałam zajęty. Najpierw piekłam ciasta na mamy urodziny no a później nagrywałam, zresztą robię to do tej pory. Wszystko przez tego Niemca, bo dał mi w prezencie Walkmana i cztery kasety no i przez to mam zajęcie na cały dzień. Za to jak zwykle nie mam czasu ani chęci na naukę a podobno w poniedziałek ma pytać z polskiego, we wtorek z fizyki i to z całego roku. Nie wiem czy się nauczę coś to wszystko zaczyna mi zupełnie obojętnieć. Nawet jak wstawi mi mierną to nie będzie tragedii, bo i tak zdam, a z ostatniej klasówki z matmy dostałam czwórkę, więc nie jest najgorzej, oczywiście nie biorąc pod uwagę mojego życia osobistego, bo pod tym względem nic się nie zmienia. Dalej jestem sama nikt nie zdołam dostać się do mojego wnętrza a już na pewno nie ten Niemiec, z którym nie zamieniałam zbyt dużo słów i nie mam ochoty na jakąś głębszą z nim znajomość. Był brzydki i nie miał prawie zainteresowań, Francuz pewnie też taki będzie a nawet jak będzie ciekawy to i tak się z nim nie dogadam, także nie ma problemu.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment