Wednesday, December 23, 2009
91.09.04
Rano Justyna przekazała mi pozdrowienia od Przemka, bo go spotkała na przystanku, od razu zrobiło mi się weselej. To jeszcze nie tak dużo jak telefon, ale zawsze coś miłego. Tak bym chciała żebyśmy się jeszcze spotkali, a w szkole już normalnie pytają. Coś okropnego ten rok szkolny spadł na mnie tak nagle, czuję się zupełnie zdezorientowana. Nic mi nie wchodzi do głowy szczególnie matematyka, za to moim ulubionym przedmiotem jest język polski. To jest naprawdę bezstresowa lekcja, najmniejszy wysiłek, najlepsze wyniki to jest to co lubię.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment