Thursday, April 8, 2010
91.10.23
Ale numer z matmy dostałam czwórkę, tego jeszcze nie było, no znaczy było ale z praktykantką to się nie liczy. znów było pełno pał i miernych a tu czwórka, nie mogę wyjść z podziwu. Z polaka też jako tako napisałam więc nie spodziewam się dostać czegoś brzydkiego chociaż wszystko się może zdarzyć. Najśmieszniejsze jest to, że facetka z fizyki wciąż zmienia sposób pytania bo do tej pory pytała po kolei tych co już mają oceny z odpowiedzi. W ten sposób już dwa razy udało mi się uniknąć pały z fizyki. Jeszcze trochę i uwierzę, że zaczyna się jakiś szczęśliwy okres w moim życiu. Za moment idę na pierwszy francuski, ciekawe jak będzie, mam nadzieję, że ten kurs autentycznie coś mi da. A nasz francuz mnie wkurzył bo nie dość, że nie przetłumaczył listu to nawet go nie przyniósł, w końcu będę go musiała napisać jeszcze raz, ja chyba oszaleję z tym Panem Krywko. Już wróciłam całkiem sympatyczna ta Pani Borys.Dziś powtórzyliśmy sobie pierwsze lekcje i najważniejsze zwroty typu Quel est ton nom? No i pisaliśmy je chyba pierwszy raz pisałam coś na tablicy. Wydaje mi się ze te 60 godzin coś mi da, ten podręcznik też wydaje się lepszy niż w szkole, jak pojadę do Ronana to już będę się orientować i normalnie w miarę z nim rozmawiać, J'espere.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment