Thursday, April 8, 2010

91.10.27

Przez te trzy dni nawet nie zajrzałam do lekcji, ale nic mnie to nie obchodzi, zresztą wcale tak nie leniuchowałam bo tato wymyślił dla mnie pracę tzn sklejanie a właściwie spajanie przy pomocy żelazka ponad stu worków foliowych i zajęło mi to prawie dwa popołudnia, a teraz to mi się już nie chce uczyć i już, przeczytałam za to 1 tom "Nad Niemnem" nawet mi się podobało. Poza tym byłam W PTTK dowiedzieć się o jakieś obozy narciarskie i faktycznie są tylko, że będę musiała prawie o tydzień przedłużyć sobie ferie świąteczne ale tym się akurat zbytnio nie przejmuję. Najważniejsze żeby pojechać z jakimiś fajnymi ludźmi o fundusze nie muszę się martwić. Pod tym względem mi rodzice są bardzo fajni, choćby z podziemia ale zawsze wygrzebią coś na wyjazd w ferie czy wakacje.

No comments: