Friday, April 9, 2010

91.11.16

Już po sobocie. Nic się nie wydarzyło poza tym, że w piątek dostałam piątkę z historii no i jeszcze był u mnie dziś Piotrek. Przez to mam dwie wspaniałe kasety od razu robi mi się weselej, jak jest czego słuchać. Piotrek to fajny kolega chociaż nie sądzę, żeby miał o mnie zbyt wysokie mniemanie. Może trochę mu się podobam ale sadzi, że nie mam chyba zbyt dużo w głowie, chociaż nie wiem trudno to ocenić. W każdym razie skoro do mnie przychodzi, chociaż miał oczywiście powód, bo chciał przegrać kasetę ale jednak troszeczkę musi mnie lubić. Ja też w sumie lubię czasem z nim pogadać, bo w końcu nie można już tak zupełnie się od wszystkich odgrodzić. No i on się trochę przydaje choćby z tymi kasetami, samej mi się nie chce szukać nowości a tu nagle mam prywatnego dostawcę. Ja mu też oczywiście pożyczam swoje kasety no i tym samym wszyscy są zadowoleni. Jeśli chodzi o kronikę towarzyską to Marta zerwała z Przemkiem, gdyż jak się okazało Przemuś w międzyczasie zapoznał się z inną ciekawszą dziewczynką, zresztą znaną mi z podstawówki. Najśmieszniejsze jest to jakie poruszenie to wywołało w szkole, coś się działo, powód i temat do dyskusji na przerwie. Ale w sumie co mnie to obchodzi powinnam się raczej zająć swoimi problemami, na przykład tym, że w poniedziałek jest klasówka z chemii a ja dalej nic nie umiem i mam już dwie łyse pały, ale z drugiej strony co ja się będę przejmować wszystko w rękach Boga no i mojego kochanego rozumu, jesteś tam prawda? Więc proszę cie nie wyłączaj się przypadkiem na klasówkę, bądź czujny, chłonny i odpowiednio przygotowany, żebym mogła poprawić te cholerne pały,jeśli mi nie pomożesz to leże, więc pamiętaj - liczę na ciebie.

No comments: